28.1.2012 00:18 Komentuj (5)
zdarzy się czasem tak
że przypadkowo usłyszę słowa skierowane do całkiem innego człowieka
słowa które sprawią, że zatrzymam się żeby pomyśleć
na ulicy, w tramwaju, w sklepie
albo pani w radiu lub tv powie coś
a ja poczuję, że właśnie do mnie to miało być
ja de facto byłam adresatem tych słów
byłam w odpowiednim momencie
akurat nadstawiłam ucho
a ktoś jednym prostym zdaniem przypadkiem rozwiązał łamigłówkę
nad którą pracowałam od miesiąca
każdy z nas ma swój nadbagaż emocji, myśli, postanowień
ja czasami nie mogę spać od natłoku wrażeń
szukam rozwiązania bezsensu
można przegadać 101 nocy i nic z tego nie wyniknie
a czasami najprostrze rozwiązania przychodzą z nikąd
jestem huśtawką emocji i nastrojów
wierzę w przeznaczenie, właśnie teraz, w tej chwili
a jak mi się nie podoba to nie wierzę



